wtorek, 13 sierpnia 2013

Dom Krwi

Uwielbiam Stuarta MacBride. Cała seria (jak dotąd) z sierżantem Loganem McRae bardzo mi się podoba. MacBride moim zdaniem genialnie kreśli klimat miasteczka Aberdeen i tamtejszej policji.
Jest deszczowo, brudno i nieciekawie. Policjanci są różni, kolorowi. Inspektor Steel to moja ulubiona postać. Beka, ciągle poprawia cycki i ma sprośne żarty. Jest jakaś. Wszystkie postacie w książkach MacBride są jakieś i albo pokocha się ten styl, albo będzie się go nienawidzić. Jest dosadnie, opisy zbrodni potrafią być brutalne a policjanci nie są ponaciągani jak ci w CSI:)

źródło:http://ecsmedia.pl/c/dom-krwi-b-iext6736129.jpg


Dom Krwi wciąga od pierwszych stron. Mamy port i kontener z mięsem wśród którego odnaleziono ludzkie szczątki..Łazarz zaczyna ścigać seryjnego mordercę - Rzeźnika. Jest wartko i ciekawie. Dla tych którzy czytali - rozważania na temat życia seksualnego Muppetów - moim zdaniem genialne:)

Książka super jeżeli ktoś lubi kryminalne historie. Jest trochę mięsa, dosłownie i w przenośni, ale moim zdaniem naprawdę warto.

Moja ocena: 5,5/6

1 komentarz:

  1. oj to nie dla mnie historia :) za strachliwa jestem:)

    OdpowiedzUsuń